Pomyślałam, że w związku z dzisiejszymi Walentynkami wstawiam kolejny rozdział. :)
Oglądaliście wczorajszy mecz? Real Madryt vs Manchester United? 1:1 jest dobrym wynikiem? Gracze Manchester United byli bardzo agresywni, faulowali ile się da, ale Real Madryt spisał się na medal, druga połowa praktycznie rozgrywała się na polu przeciwnika, Real Madryt grał zawzięcie, piękne podania, nie wiem czy widzieliście tabele po meczu, ale porównując obie drużyny... Zresztą co tu porównywać, byliśmy lepsi ze wszystkim :D Jeśli ktoś jest chętny zapraszam tutaj: Real Madryt vs Manchester United
Po prawej stronie jest kawałek ciemno-szarego pola, kiedy na niego najedziecie rozwinie się. Znajduje się tam opcja do śledzenia mojego bloga a także statystyka i nowo podana ankieta, mam w planach przetłumaczyć jedno z opowiadań i to WY wybierzecie z jakim bohaterem będzie. :)
***
Zapraszam do czytania!
Martha's POV
Droga była krótka, a czas leciał szybko. Szybciej niż myślałam dotarliśmy na miejsce, Mesut zaparkował samochód na przeciwko dosyć sympatycznej restauracji w centrum Madrytu. Zarezerwował dla nas stolik w ogrodzie, usiedliśmy i od razu złożyliśmy zamówienie.
- Opowiesz mi o sobie? - zaskoczyło mnie jego pytanie
- Co chciałbyś wiedzieć?
- Nie wiem, co lubisz robić, jakiego rodzaju muzyki słuchasz, czy lubisz chodzić do kina i tak dalej - mówił biorąc łyk wody
- Cóż, kiedy mam więcej wolnego czasu kocham oglądać telewizje, przeważnie sport, często odwiedzam muzea. Kocham sztukę i mogę spędzać tam mnóstwo czasu. Jeśli chodzi o muzykę, lubię wszystkie rodzaje ale myślę, że angielskie piosenki najbardziej. Lubię chodzić do kina albo wypożyczać filmy.
- Lubisz sztukę?To jest bardzo ciekawe, jaki obraz lubisz najbardziej?
- Chyba nie mam ulubionego, ale jeśli mam wybrać jeden będzie to Mona Lisa Leonardo Da Vinci
- Widziałaś go na żywo?
- Tak, nawet dwa razy, widziałam go z bardzo bliska, to było intrygujące, najciekawszy obraz jaki widziałam.
- Szczęściara z ciebie, mam nadzieję, że będę mógł go kiedyś zobaczyć, możemy iść nawet razem
- To bardzo fajny pomysł - powiedziałam, jestem pewna że moje policzki się zarumieniły - Teraz ty opowiedz mi coś o sobie
- Kiedy nie mam meczy albo treningów, zwykle spotykam się z przyjaciółmi albo po prostu zostaję w domu oglądając filmy albo grając w gry video. Lubię hip-hop i rap, kocham filmy, mam nawet małą kolekcję w domu.
- To miło, nie wiedziałam, że lubisz spędzać czas w swoim domu
- Wolę spędzać czas w domu z przyjaciółmi
- Mam tak samo, jeśli nie muszę, wolę zostać w domu
- Masz rodzeństwo?
- Tak, młodszą siostrę
- Ile ma lat?
- 18, a ty?
- Ja mam jednego brata który jest starszy ode mnie i dwie młodsze siostry
- Wszyscy mieszkają w Niemczech?
- Tak, z moimi rodzicami, więc lubisz sport, jakieś konkretne dyscypliny?
- Piłka nożna jest moją ulubioną. Oglądam czasami tenis, koszykówkę, baseball i pływanie
- Jak to się zaczęło, że tak bardzo lubisz sport?
- Cała przygoda zaczęła się przez piłkę nożną, potem zobaczyłam mecz tenisa i to polubiłam, tak samo stało się z resztą
- Więc jak to się stało z piłką nożną?
- Bardzo dobrze pamiętam ten moment, Mistrzostwo Świata 2006 w Niemczech, inauguracyjna gra, Niemcy kontra Costa Rica. Wtedy naprawdę zakochałam się w niemieckim stylu gry, to była miłość od pierwszego wejrzenia.
- Pamiętam ten mecz, wtedy zacząłem grać w Schalke 04
- A dla ciebie? Jak to się zaczęło?
- Kiedy byłem mały, pojechałem z moim bratem do Gelsenkirchen żeby zobaczyć jak gra i wtedy powiedziałem do mojego taty 'Chcę to robić, chcę grać w drużynie' i od tego momentu kocham piłkę nożną. Kiedy byłem starszy kopiowałem ruchy szczególnie od Zindedine Zidane.
- Czyli twój ulubiony gracz?
- Tak, on jest dla mnie przykładem. Zaszczyt z nim pracować
- Wow, dla mnie jest najlepszym piłkarzem jakiegokolwiek widziałam. Płakałam podczas oglądania Mistrzostw. Nie wiem dlaczego zaczęłam grać, może po prostu nie chciałam być tylko fanem, który ogląda mecze w telewizji, przynajmniej próbowałam grać
- Ktoś cię uczył?
- Nie, mój tata nie lubił tego, moi przyjaciele wręcz przeciwnie, miałam w zwyczaju grać z nimi, kiedy dostałam się na uniwersytet zaczęłam grać w drużynie dziewcząt.
- Świetnie! Może przejdziemy się?
- Jasne!
Skończyliśmy jeść, zapłaciliśmy za rachunek. Nalegałam żeby zapłacić, ale moja próba równała się z zerem. Opuściliśmy restaurację i zaczęliśmy iść w stronę parku Retiro, który był kilka bloków dalej.
- Byłaś tutaj wcześniej? - Mesut zapytał
- Nie, to mój pierwszy raz.
- Lubię tutaj przychodzić, jest bardzo spokojnie.
- Przyjść pomyśleć albo poczytać dobrą książkę.
- Albo pospacerować z kimś wyjątkowym.
- Tak to jest dobra opcja.
- Co najbardziej lubisz w Madrycie?
- Miasto jest takie żywe w dzień i w nocy. Też znajduje się tutaj wiele muzeów i najlepsze drużyny piłkarskie.
- To ostatnie jest uzupełniające, prawda?
- Dla mnie jest. Ostatnio kiedy tutaj byłam nie miałam czasu zwiedzić stadionu, więc zdecydowałam wrócić.
- Jeśli chcesz mogę zabrać cię na stadion i na trening
- Naprawdę? To byłoby jak spełnienie marzeń
- Tak, mogę cię wprowadzić, i przedstawić chłopakom z drużyny, na pewno cię polubią
- Wow! Spotkam swoich idoli, oczywiście jesteś moim ulubionym
- Więc widziałaś mnie jak gram?
- Oczywiście, według mnie jesteś najlepszy na świecie
- Dzięki, po prostu robię to co kocham. Mogę cię o coś zapytać?
- Tak, proszę
- Masz chłopaka?
To pytanie zrobiło na mnie duże wrażenie, byłam zaskoczona, nie wiedziałam co odpowiedzieć. Dlaczego mnie o to zapytał?
- Nie, nie mam - odpowiedziałam jąkając się
- Oh, myślałem, że masz - jego głos brzmiał tak jakby spadł mu wielki ciężar z ramion
- Dlaczego tak myślałeś?
- Cóż, taka piękna dziewczyna jak ty nie może być singielką; myślałem że masz kogoś czekającego na ciebie
- To jest bardzo miłe, dziękuje, ale nie, nie mam nikogo kto czeka na mnie w Meksyku.
- Oni są bardzo głupi, w Niemczech nie jesteśmy tacy
- Co masz na myśli?
- Eeee, eee spójrz, chcesz lody? - powiedział zmieniając temat
- W sumie dlaczego nie - powiedziałam nieco zmieszana
Poszliśmy kupić lody, ja zamówiłam truskawkowe a Mesut waniliowe. Szliśmy przez park, to był bardzo przyjemny dzień, fajnie było spacerować wzdłuż Madrytu w lato w tak miłym towarzystwie. Nie wiem co było źle ze mną, ale czułam się przy nim zupełnie inaczej.
Ostatni dialog powalający :D Już nie mogę się doczekać następnego :P
OdpowiedzUsuńHAHA :)) z tych ostatnich dialogów uśmiechnęłam się :D fajna nocia :)
OdpowiedzUsuń